W aktualnym numerze „Wspólnoty” na stronach 54-57 pojawił się najnowszy artykuł Mariusza Gołaszewskiego dotyczący wyboru optymalnego dla danego samorządu produktu finansującego inwestycjePoniżej pełna treść do pobrania w pdf. “W ostatnich miesiącach samorządy weszły w kolejny boom inwestycyjny, porównywalny z tym z lat 2008-2012. Porównywalny, ale nie taki sam. W dzisiejszych warunkach samorządy uzyskują mniejszy procent dofinansowania z dotacji UE, a także większa część wydatków inwestycyjnych jest niekwalifikowana (m.in. VAT). To wszystko powoduje jeszcze większe zapotrzebowanie na wkłady własne niż w poprzedniej perspektywie budżetowej UE, dlatego w obecnym czasie wielu skarbników i włodarzy miast oraz gmin rozgląda się za najlepszą formą sfinansowania udziału własnego w inwestycjach.

eśli zapytać przeciętnego samorządowca, jaka forma zadłużenia jest najlepsza, ponad 80% odpowie: najtańsza. I jest w tym sporo prawdy, bo po co płacić więcej, skoro można mniej. Odpowiedź jednak na tak proste pytanie komplikują niestety dwie wielkie zmiany, które zaszły odkąd samorządy zaczęły finansować poprzedni boom inwestycyjny: zmiana w sposobie limitowania zadłużenia samorządów (czyli wprowadzenie Indywidualnego Wskaźnika Zadłużenia „IWZ” z art. 243 ustawy o finansach publicznych, „ufp”), a także wzrost poziomu ogólnego zadłużenia w stosunku do początku poprzedniej fali inwestycji.

Wielu skarbników, którzy finansując poprzednią falę inwestycji kierowało się głównie chęcią osiągnięcia niskiej ceny zadłużenia i jak najniższego jego kosztu, przygotowywało finansowanie o możliwie najkrótszym terminie spłaty. Działanie to wydawało się w tamtych warunkach racjonalne: im krótszy termin spłaty tym mniej odsetek zostanie naliczonych (przez krótszy czas samorząd ma pożyczone pieniądze), a do tego banki dawały niskie marże kredytowe, zgodnie z zasadą, że im krótszy czas finansowania, tym niższa marża. Taka strategia okazała się dużym problemem już od 2014 roku, kiedy zmieniono reguły limitowania zadłużenia.

Pełna treść artykułu do pobrania w formacie pdf: W17-2017 str 54-57 Kredyt obligacje. Co lepsze