bon inwestycyjny JST

Bon inwestycyjny dla JST

Po tarczach antykryzysowych – czas na tarczę inwestycyjną, czyli bon inwestycyjny. Sejm przyjął poprawki do specustawy, które pozwalają na przekazywanie JST środków na inwestycje. Do podziału jest 6 mld zł, z czego 5 mld zł trafi do gmin, natomiast 1 mld zł do powiatów. Kto i na jakich zasadach będzie mógł skorzystać z bonu inwestycyjnego?

Patrz też: Tarcza antykryzysowa 4.0: pakiet rozwiązań dla jednostek samorządu terytorialnego

Patrz też: Przeciwdziałanie finansowym skutkom COVID-19

19 czerwca w Sejmie głosowano kolejne przepisy, których celem jest przeciwdziałanie skutkom pandemii COVID-19. Tego dnia posłowie przyjęli ustawę o Polskim Bonie Turystycznym, która ma zachęcać do wypoczynku w kraju i wspierać przedsiębiorców z branży turystycznej, która jest jedną z najmocniej poszkodowanych przez lockdown. Pośrednio zyskają na tym i samorządy, bo bon turystyczny przełoży się na wyższe obroty lokalnych przedsiębiorców, a co za tym idzie – na większe wpływy z podatków. To szczególnie ważne w gminach turystycznych, w których spadek dochodów w związku z kryzysem jest szczególnie wyraźny. Bon turystyczny nie zniweluje oczywiście tych strat, jednak pozwoli choć w niewielkim stopniu je zrekompensować.

Jednak to, co z perspektywy JST jest najważniejsze w ustawie o bonie turystycznym to fakt, że ustawa ta wprowadza poprawkę do specustawy COVID-owej z 31 marca 2020 (w art. 65 ust. 28) umożliwiającą uruchomienie wsparcia dla jednostek samorządu terytorialnego w sfinansowaniu zadań inwestycyjnych. Ustawa określa, że szczegóły wsparcia zostaną określone przez administrację rządową w drodze rozporządzenia.  Zgodnie z zapowiedziami wicepremier Jadwigi Emilewicz, pieniądze miałyby trafić do samorządów już w lipcu. Z tego względu Emilewicz zaapelowała do Senatu o jak najszybsze przyjęcie nowych przepisów.

Z propozycją utworzenia bonu inwestycyjnego wystąpił wcześniej Związek Gmin Wiejskich RP, który postulował przyznanie każdej gminie wiejskiej oraz miejsko-wiejskiej miliona zł na inwestycje. Propozycje zawarte w przegłosowanej poprawce wyglądają jednak nieco inaczej. Pula środków do podziału ma wynieść 6 mld zł, z czego aż 5 mld zł trafi do gmin i miast (w tym na prawach powiatu), o pozostałe będą mogły ubiegać się powiaty.

Jak będzie wyglądał podział środków? Na jakie kwoty będą mogły liczyć poszczególne JST? Jak będzie można wykorzystać przyznane środki? Znamy już propozycje ministerstwa – ostateczny kształt ustawy poznamy po pracach Senatu.

Ile zyskają samorządy?

Zgodnie z aktualnymi zamierzeniami każda JST otrzyma nie mniej niż 0,5 mln zł, przy czym górna granica wynosi 93,5 mln zł. Jak liczby te prezentują się na tle samorządowych budżetów? JST na 2020 r. zaplanowały inwestycje na ok. 62 mld zł. Kwota rządowego wsparcia to więc ok. 10% zaplanowanych wydatków majątkowych.

Zgodnie z szacunkami Aesco Group, ubytek dochodów własnych samorządów może wynieść w skali roku ok. 15%, tj. 19 mld zł. Planowana kwota dofinansowania stanowi niecałą 1/3 tej kwoty. Należy jednak podkreślić, że dotychczasowe formy wsparcia dla JST proponowane w tarczach antykryzysowych – co było mocno krytykowane przez samorządowców – polegały przede wszystkim na poluzowaniu reguł dotyczących limitacji zadłużenia. W tym kontekście bon inwestycyjny jest propozycją zdecydowanie bliższą postulatom zgłaszanym przez JST.

– Tak naprawdę będą to pierwsze realne pieniądze wspierające samorządy w procesie walki z pandemią i jej skutkami – tak nowe przepisy skomentował Leszek Świętalski, sekretarz Związku Gmin Wiejskich

Na co może być przeznaczony bon inwestycyjny?

Środki finansowe mogą być wykorzystane JST wyłącznie na inwestycje i zakupy inwestycyjne, w tym jako wkład własny do projektów finansowanych z udziałem środków pochodzących z budżetu Unii Europejskiej oraz niepodlegających zwrotowi środków z pomocy udzielanej przez państwa członkowskie Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA). Oznacza to możliwość łączenia różnego typu dotacji. Co ważne, środki z bonu inwestycyjnego nie muszą być wykorzystane w roku bieżącym – samorządy mają na to czas do końca 2022 r.

JST, która otrzyma środki z funduszu, będzie jednak musiała raportować co roku ich wykorzystanie. Samorządy korzystające z bonu inwestycyjnego będą zobowiązane do prowadzenia wyodrębnionej ewidencji księgowej dla przyznanych środków i ich wydatkowania, a także do przekazywanie wojewodzie informacji z wykorzystania środków w 2020 i 2021 r. Nie jest jednak określone, w jakich proporcjach bon inwestycyjny ma być wykorzystywany w poszczególnych latach.

Zasady podziału środków

Podczas dyskusji nad wprowadzeniem bonu inwestycyjnego postulat jednakowego wsparcia (milion zł dla każdej gminy) uzasadniano uproszczeniem procedur oraz uniknięciem uznaniowości i politycznego tła podczas podziału środków. Przeciwnicy tego systemu argumentowali, że jednakowa kwota dla każdej gminy nie odpowiada rzeczywistym możliwościom i potrzebom poszczególnych samorządów. Przegłosowana przez Sejm poprawka stawia na rozwiązanie kompromisowe: wysokość przyznawanych środków będzie zróżnicowana, ale do jej obliczenia stosowany będzie algorytm. Dzięki temu dla każdego samorządu jasne będzie, na jaką kwotę może liczyć. Zastosowanie algorytmu eliminuje jednocześnie jakąkolwiek uznaniowość przy podziale funduszy na inwestycje.

Jak będzie obliczana kwota wsparcia?

Algorytm podziału środków bierze pod uwagę planowane wydatki inwestycyjne JST z uwzględnieniem korekty wynikającej z „zamożności” danego samorządu. Jak będzie to liczone w praktyce?

Zsumowana zostanie łączna wartość planowanych wydatków inwestycyjnych na 2020 r. zgodnie ze stanem na koniec I kwartału bieżącego roku. Następnie dla każdej gminy ustalony będzie, z dokładnością do 10 miejsca po przecinku, udział planowanych wydatków majątkowych w planowanych wydatkach majątkowych wszystkich gmin w roku 2020. W ten sposób zostanie obliczona wstępna kwota finansowania: proporcjonalnie tyle środków z Funduszu, ile wyniesie ww. wskaźnik.

Ostatni etap to skorygowanie otrzymanego wyniku o wskaźnik zamożności. Jak jest on obliczany? Dla każdej z gmin ustala się go, dzieląc jej planowane na 2020 r. dochody podatkowe powiększone o przypadającą gminie subwencję ogólną na rok 2020 i pomniejszone o wpłatę gminy do budżetu państwa na ten rok przez liczbę jej mieszkańców będącą podstawą do wyliczenia subwencji i wpłat. W efekcie otrzymujemy tzw. wskaźnik zamożności na jednego mieszkańca.

Analogiczną operację przeprowadzamy dla wszystkich gmin – oczywiście w tym przypadku kwota dzielona jest przez liczbę mieszkańców całego kraju.

Jeśli dla danej JST wskaźnik zamożności w przeliczeniu na mieszkańca jest wyższy niż 1, wstępną kwotę dofinansowania koryguje się, dzieląc ją przez wskaźnik zamożności danej gminy. Środki, które w wyniku tych obliczeń zostaną odjęte ze środków przekazywanych zamożniejszym gminą zostaną następnie rozdzielone pomiędzy gminy zamożności poniżej przeciętnej.

Kwoty otrzymane w wyniku tych wyliczeń zostaną przekazane samorządom – z uwzględnieniem dwóch wyjątków. Jeśli wyliczona przez algorytm kwota jest niższa niż 0,5 mln zł., gmina otrzyma 0,5 mln zł. Analogicznie w przypadku górnej granicy wsparcia – jeśli wyliczona kwota przekracza 93,5 mln zł gmina otrzyma kwotę równą temu limitowi.

W ten sam sposób liczona będzie wysokość wsparcia przeznaczonego dla powiatów, przy czym dolna granica wyniesie 0,5 mln zł a górna – 20 mln zł.

Czy bon inwestycyjny poprawi sytuację JST?

Środki przyznawane w ramach Funduszu Inwestycji Samorządowych stanowią około 10% wydatków majątkowych zaplanowanych przez JST na 2020 rok. Kwota ta nie zapełni luki w dochodach spowodowanej kryzysem. Bon inwestycyjny ma jednak w założeniu przeciwdziałać zamrożeniu inwestycji zapowiadanemu przez część włodarzy na początku pandemii, szczególnie po rekordowo dużych spadkach dochodów wpływów odnotowanych w kwietniu.

Opublikowano 27.06.2020 r.