Co działo się w samorządach w 2019 roku? Z czym zmagali się samorządowcy, jakie zmiany ich zaskoczyły? Przygotowaliśmy ranking siedmiu najważniejszych wydarzeń dla JST.  Przyznaliśmy też trzy wyróżnienia – zdarzenia dotyczące wyłącznie pojedynczych gmin, ale pozwalające na wyciągnięcie ciekawych wniosków.

1. Zmiany w PIT i związana z tym utrata 7 mld zł dochodów

Podatnicy cieszyli się, że więcej pieniędzy zostanie w ich kieszeniach, samorządowcy – zastanawiali, jak dopiąć budżet po zmianach w przepisach podatkowych, które zaskoczyły ich w ostatnim kwartale 2019 roku. W sierpniu rząd podjął decyzję o istotnych zmianach związanych z podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Pierwsza stawka podatkowa została obniżona z 18 proc. na 17 proc. Wprowadzono też tzw. PIT 0, czyli de facto zwolnienie z podatku dochodowego osób poniżej 26 roku życia oraz podniesiono koszty uzyskania przychodu dla osób zatrudnionych na umowę o pracę. Wszystkie te zmiany uchwalono w sierpniu, weszły one w życie z dniem 1 października 2019 roku.

Efekt? Zauważalny spadek przychodów JST. Szacuje się, że w sumie samorządy straciły około 7 mld zł. Co gorsza, był to spadek, którego wcześniej nie dało się przewidzieć, co stanowiło istotne utrudnienie przy realizacji założeń budżetowych.

2. Zmiana ustawy dotyczącej śmieci, nowe zasady i wyższe opłaty dla mieszkańców

W lipcu została uchwalona zmiana ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Nowe przepisy weszły w życie 6 września. Co się zmieniło? Przede wszystkim – różnica w opłatach za odpady segregowane i niesegregowane. Teraz osoby, które nie segregują śmieci zapłacą minimum dwa razy więcej niż ci, którzy prowadzą selektywną zbiórkę, a maksymalnie – nawet czterokrotnie więcej. Specjalny upust przysługuje posiadaczom przydomowych kompostowników. Z punktu widzenia samorządów bardzo istotna jest zmiana związana z nieruchomościami niezamieszkałymi (sklepy, biura, punkty usługowe) – ich właściciel mogą przystąpić do systemu gminnego lub samodzielnie wybrać firmę odbierającą odpady.

Znacznie skomplikowały się też zasady segregowania odpadów. Gminy mają 12 miesięcy na dostosowanie do nowych przepisów regulaminów utrzymania czystości i porządku. Selektywna zbiórka musi objąć podział na co najmniej sześć frakcji: papier, metale, tworzywa sztuczne, szkło, odpady opakowaniowe wielomateriałowe i bioodpady. Gmina ma też obowiązek prowadzenia punktów selektywnej zbiórki odpadów komunalnych – punkty te poza podanymi wyżej frakcjami muszą też przyjmować m.in. baterie, przeterminowane leki, zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny.

Bardzo ważny z punktu widzenia JST jest obowiązek bilansowania dochodów i wydatków związanych z gospodarką odpadami. Przekłada się to na znaczący wzrost opłat ponoszonych przez mieszkańców większości gmin – samorząd nie może skalkulować ich na niższym poziomie i uzupełnić braków ze środków własnych. Zmiany są przez większość mieszkańców oceniane bardzo negatywnie; zwykle odpowiedzialnością z wzrost cen i skomplikowaną segregację obciążają oni włodarzy.

3. Strajk nauczycieli i uchwalenie podwyżek dla nich bez zapewnienia odpowiedniego wzrostu subwencji oświatowej

To kolejna zmiana, która zaskoczyła samorządowców w trakcie roku budżetowego i negatywnie przełożyła się na finanse JST. W toku negocjacji ze strajkującym nauczycielami rząd podjął decyzję o wzroście średnich wynagrodzeń nauczycieli o 9,6 proc. Mimo przeznaczenia przez rząd dodatkowego miliarda na subwencję oświatową, podwyżki w dużej mierze obciążyły budżety gmin. Strona samorządowa apelowała też o uwzględnienie dalszych planowanych podwyżek w wysokości subwencji na kolejny rok szkolny.

4. Podwójny rocznik, likwidacja gimnazjów – wdrażanie zmian w oświacie

Rok 2019 upłynął pod znakiem zmian w edukacji. W tym roku sfinalizowała się zapoczątkowana 1 września 2017 r. reforma oświaty. W czerwcu szkoły opuścił ostatni rocznik gimnazjalistów. Jednocześnie świadectwa ukończenia szkoły otrzymali uczniowie ósmych klas. Obie grupy wspólnie ubiegały się o miejsca w szkołach ponadpodstawowych – od września 2019 roku w liceach jednocześnie realizowany jest program trzyletni dla absolwentów gimnazjów i czteroletni dla absolwentów podstawówek. Co to oznaczało dla samorządów? Choć ministerstwo zapewniało, że reforma będzie „niemal bezkosztowa”, samorządy musiały do niej dołożyć miliony. Nakładów wymagały odprawy dla nauczycieli z likwidowanych placówek, remonty i dostosowywanie wyposażenia gimnazjalnych budynków. Gminy borykają się też z innymi problemami – mieszkańcy odpowiedzialnością z problemy wynikłe z reformy (braki kadrowe, ścisk w szkołach, trudności z rekrutacją), podobnie jak w przypadku opłat za śmieci, obciążają włodarzy.

5. Uchwalenie nowej wysokości płacy minimalnej 2600 zł od 2020 roku

Nadal rośnie płaca minimalna. W 2020 roku będzie wynosiła 2600 zł dla osób zatrudnionych na etatach; do 17 zł wzrośnie też minimalna stawka godzinowa przy umowach cywilnoprawnych. Co to oznacza dla JST? Szacuje się, że koszty związane z konieczną podwyżką wynagrodzeń wynoszą około 16 mld zł. Samorządy będą musiały podnosić pensje nie tylko zarabiającym najmniej – podwyżek oczekują też pracownicy wyższego szczebla. W przeciwnym wypadku doszłoby do nadmiernego spłaszczenia wynagrodzeń, a nawet sytuacji, w których pracownicy niewykwalifikowani zarabialiby tyle samo, co osoby posiadające wyższe wykształcenie. Jednocześnie wzrost stawki godzinowej i płacy minimalnej przekłada się na wzrost cen w firmach zewnętrznych, które świadczą usługi dla JST.

6. Likwidacja gminy Ostrowice z powodu braku możliwości obsługi nadmiernego zadłużenia

To wydarzenie bez precedensu. Gmina Ostrowice w Województwie Zachodniopomorskim przestała istnieć. Tereny należące do zlikwidowanej gminy podzielono między sąsiednie jednostki: Drawsko Pomorskie i Złocieniec. Przyczyną był poziom zadłużenia Ostrowic, który w 2017 roku wynosił 437,5 proc. prognozowanych dochodów. Ta operacja to pierwsze w historii potwierdzenie domniemanej „gwarancji” Skarbu Państwa za długi JST, ponieważ zadłużenie Gm. Ostrowice zostanie spłacone z budżetu centralnego.

7. Katastrofalna sytuacja szpitali i ważny wyrok Trybunału Konstytucyjnego

Sytuacja finansowa polskich szpitali jest katastrofalna, placówki w całym kraju alarmują, że zadłużenie osiągnęło rekordowy poziom. Co jest przyczyną? Przede wszystkim wzrost płac, a także rosnące ceny usług zlecanych przez placówki medyczne firmom zewnętrznym – np. catering, sprzątanie, pranie. Wzrost kosztów nie ma pokrycia w środkach przydzielanych szpitalom przez NFZ i poziom zadłużenia rośnie w szybkim tempie.

Kto powinien ponieść odpowiedzialność finansową? Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok kluczowy z punktu widzenia JST, uznając za niezgodne z konstytucją obciążanie samorządów zadłużeniem szpitali, a także wprowadzenie obowiązku likwidacji placówki w razie niespłacenia jej długów. TK wskazał przy tym, że kwestia zadłużenia szpitali to problem systemowy, a nie rezultat braku profesjonalizmu i złego zarządzania na poziomie poszczególnych samorządów.

I jeszcze trzy wyróżnienia:

1. Rekordowy wniosek o pożyczkę ratunkową z Ministerstwa Finansów dla Grudziądza

W 2019 roku Grudziądz rozpoczął wdrażanie programu naprawczego. W związku z koniecznością pilnej poprawy stanu samorządowych finansów stara się o pożyczkę z budżetu centralnego. Wnioskuje o 320 mln zł. To o blisko 80 mln zł więcej niż wyniosła najwyższa dotychczas udzielona pożyczka – w 2014 roku udzielona województwu mazowieckiemu. W sumie z takiego wsparcia państwa korzysta obecnie 27 JST – wszystkie zobowiązania regulowane są zgodnie z harmonogramem.

2. Precedensowa kara dla burmistrza Aleksandrowa za nieprawidłowe udostępnienie danych osobowych (RODO)

W 2019 roku Urząd Ochrony Danych Osobowych po raz pierwszy nałożył karę na instytucję publiczną. Burmistrz Aleksandrowa Kujawskiego musi zapłacić 40 tys. zł za udostępnienie danych firmie zewnętrznej bez odpowiedniej podstawy prawnej. Zabrakło zawarcia umowy powierzenia przetwarzania danych osobowych.

3. Atak ransomware w Kościerzynie

Urząd gminy w Kościerzynie pod koniec listopada został zaatakowany przez cyberprzestępców. Dane na komputerach należących do urzędu zostały zaszyfrowane, a praca urzędu – całkowicie zablokowana. Hakerzy za odszyfrowanie plików zażądali okupu. Ostatecznie po dwóch tygodniach udało się odzyskać dostęp do zablokowanych plików. Przykład Kościerzyny pokazuje, że kwestia cyberbezpieczeństwa jest dla JST kluczowa – otwarcie jednego niebezpiecznego załącznika może doprowadzić do całkowitego paraliżu pracy urzędu.